| |

Moja mama odkąd mieszka sama, próbuje znaleźć sobie jakieś zajęcie, coś co zabierałoby jej wolny czas. Jest poddenerwowana jeśli nie zajmuje się czymś, kiedy siedzi bezczynnie. Podsunęłam jej propozycje. Mianowicie chce żeby zainteresowała ją joga . jest to bardzo przyjemna forma relaksu, odprężająca i nie wymaga dużego wysiłku fizycznego. Jak tylko jej to powiedziałam, od razu stwierdziła, że coś takiego jak joga to zupełnie nie dla niej i nie ma mowy żeby się tym zainteresowała. Jednakże koleżanka namówiła ją i obiecała, że też się zapiszę więc mama zaczęła się zastanawiać czy nie spróbować.